Skończył się karnawał.Czas swawoli i zabaw definitywnie za nami. Tych, którzy za długo bawili się

wczorajszego wieczora purtk dawno przegonił batem do domów.

post na kaszubach

Rozpoczyna się WiôldżiPòst. Rozpoczyna go Pòpielcowô Strzoda, w którym to dniu chrześcijanie

powstrzymują się od spożywania potraw mięsnych. Jest to tradycja, od której miastowi często

odchodzą, ale trzeba powiedzieć, że kiedyś, gdy ludzie byli pobożniejsi, a o Internecie jeszcze nie

słyszano, post był traktowany bardzo poważnie, a zakazy spożywania potraw mięsnych przestrzegane

rygorystycznie. Wielu decydowało się na to, by pościć przez 40 dni przygotowania do Jastre. W takich

domach gospodynie czyściły naczynia, w których wcześniej przygotowywały posiłki i chowały je

głęboko w spiżarniach, by wyciągnąć je dopiero celem przygotowań do Świąt Wielkanocnych.

W czasie wielkiego postu, na stoły trafiały potrawy, które choć nie miały wtedy na celu oczyszczenia

organizmu, to dziś za takie mogłyby być uznane. Jadano, więc zupę brzadową, żur, krupy, ryby,

wśród, których królował postnik, czyli śledź. Jadano pulki z mlekiem. Omijano potrawy mięsne i

pochodzenia zwierzęcego. Zapominano o zylcu, odstawiano gęsie nogi konserwowane w smalcu z

gęsi, karbonady nikt nie widział.

Czas Wielkiego Postu to w tradycji chrześcijańskiej przygotowanie na Zmartwychwstanie, a w

przyrodzie jest to okres, w którym przyroda budzi się do życia. Czas Wielkiego Postu, okres

przedświąteczny, to czas porządków.

Dla większości z nas symbolika ta jest jednoznaczna. Jednoznaczna, choć rodząca skojarzenia.

Zapytacie, jakie? Jakie mogą być inne skojarzenia z symboliką czasu Wielkiego Postu? A no proste.

Proste, jak zabranie się za siebie. Być może właśnie Środa Popielcowa jest dobrym dniem na podjęcie

decyzji o tym, by zrobić coś ze swoim zdrowiem, brzuchem, boczkami. Może trzeba zdecydować się

na zmianę stylu życia, na oczyszczenie organizmu z toksyn zjadanych latami w wysoko

przetworzonych produktach spożywczych?

Jak najbardziej. Jest to idealny moment na walkę o siebie, bo każdy moment jest na to dobry. Do

dbałości o własne ciało warto przystąpić wtedy, gdy pozwala na to jeszcze zdrowie, bo gdy zdrowia

zabraknie może okazać się, że jest już za późno.

Można prowadzić walkę o swoje zdrowie na własną rękę. Można też skorzystać z oferty terapeutów,

dietetyków, trenerów. Można również połączyć ich wszystkich i zdecydować się na tygodniowy lub

dwutygodniowy turnus zdrowotny, którego celem jest przede wszystkim zainicjowanie przemiany w

sposobie myślenia o sobie i traktowania własnego ciała, ale również przeprowadzenie wdrożenia

prawidłowych nawyków, a to aktywności fizycznej, a to prawidłowej diety.

Jednym z ośrodków, w których można zarezerwować taki pobyt i zmienić swoje życie jest Kompleks

wypoczynkowy „Wichrowe Wzgórze” w Chmielnie. W Kaszubskiej Oazie Zdrowia, bo i tak mówią na

Wichrowe Wzgórze znajdziecie nie tylko wspaniałe warunki lokalowe na najwyższym poziomie, ale

również wspaniałą atmosferę budowaną przez personel, który fachowo pomoże przejść okres

niewątpliwej walki, jaką jest drastyczna zmiana niezdrowego sposobu obcowania ze swoim ciałem.

Każdego dnia korzystać będziecie z dietetycznych posiłków przygotowanych w zgodzie z zasadami

kuracji dr Ewy Dąbrowskiej, diety sokowej, a także intensywnej aktywności fizycznej już od samego

rana. Sporo będzie rozmów o jedzeniu, o tym, jak zastąpić niezdrowe elementy diety czymś, co da

energię, ale będzie zdrowe. Chodzi przecież o to, by zdrowie i dobre samopoczucie wróciło, a

jedzenie było przyjemnością i zabawą, a nie przyczyną bólu brzucha i nerwowego oglądania własnej

sylwetki w lustrze. Zastanówcie się!